Spotkanie z podróżniczką Zuzanną Puchalską

12 lutego 2026 roku odbyło się niezwykłe spotkanie z Zuzanną Puchalską – podróżniczką, planistką z wykształcenia i kobietą, która z pasji do map uczyniła sposób na życie. Tym razem zabrała nas w fascynującą opowieść o samotnej wędrówce przez Nową Zelandię legendarnym szlakiem Te Araroa.

W budynku prezentacja ludzie siedzą jedna osoba kobieta przemawia przez mikrofon

Była to podróż przez krainę surowej przyrody – bezkresnych lasów gigantycznych paproci, pasm wulkanów, wartkich strumieni i ptaków we wszystkich kolorach tęczy. Jednak – jak podkreślała Zuzanna – nie była to wyłącznie relacja z wyprawy. To przede wszystkim historia o odwadze, przełamywaniu lęku i osobistej przemianie.

Widok góry chmur

„Dzień dobry, Panie Byku!”

Nie zabrakło anegdot, które wywoływały uśmiech i niedowierzanie. Na jednym ze szlaków Zuzanna stanęła oko w oko z bykiem. Jej spontaniczne i pełne uprzejmości: „Dzień dobry, Panie Byku!” rozładowało napięcie. Były też wyschnięte strumienie uczące pokory wobec natury oraz momenty prawdziwej grozy, gdy helikopter krążący nad głową przypominał, jak kruche potrafi być życie w dzikim terenie.

Te doświadczenia pokazały, że droga to nie tylko krajobrazy, lecz także nieprzewidywalność i konieczność zaufania – światu i samej sobie.

Plan jest dla mnie, a nie ja dla planu

W opowieści nie zabrakło refleksji inspirowanych książką 7 nawyków skutecznego działania autorstwa Stephen R. Covey. Zuzanna mówiła o sile wartości, o dotrzymywaniu obietnic składanych samej sobie oraz o życiu w zgodzie z własnymi przekonaniami.


Plan jest dla mnie, a nie ja dla planu.

W długodystansowej wędrówce logistyka bywa równie ważna jak determinacja. Każdy dzień to decyzje: gdzie spać, jak zaplanować zapasy, kiedy improwizować. To właśnie w tej przestrzeni – między skrupulatnym planowaniem a otwartością na zmianę – rodzi się prawdziwa wolność.

Sama – ale nie samotna

Szlak Te Araroa stał się dla Zuzanny przestrzenią spotkań – z ludźmi i z naturą. Opowiadała o życzliwych nieznajomych, o rozmowach z Maorysami, o spotkaniach z kiwi – symbolem Nowej Zelandii. O życiu w rytmie wschodów słońca, o noclegach pod rozgwieżdżonym niebem, o codzienności wyznaczanej przez kolejne kilometry.

To była opowieść o byciu samej – ale nie samotnej. O odkrywaniu, że w wędrówce nie liczy się wyłącznie dystans, lecz przede wszystkim to, kim stajemy się po drodze.

Droga, która zmienia

Historia Zuzanny Puchalskiej to także opowieść o marzeniu, które stało się projektem, a potem rzeczywistością. W 2024 roku wyruszyła w podróż dookoła świata, w ramach której samotnie przeszła Nową Zelandię.

Jej opowieści są refleksją o świecie, który zaczyna się naprawdę wtedy, gdy znika zasięg.

Spotkanie z Zuzanną Puchalską było czymś więcej niż relacją z wyprawy. To było zaproszenie do odwagi, by spełniać marzenia. Do zaufania sobie. Do stawiania kroków – nawet jeśli nie widać jeszcze całej drogi.

Dziękujemy za tę pełną inspiracji podróż.


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Przejdź do treści